Q&A szkolne ulice

Czym są szkolne ulice? Czy to rozwiązanie dla Polski? Po co nam właściwie szkolne ulice? Odpowiedzi na te i inne pytania.

Wesprzyj nasze działania o tworzenie szkolnych ulic w Polsce!

Co to tak naprawdę oznacza „szkolna” ulica?

Szkolna ulica to bezpieczna, wolna od spalin i hałasu przestrzeń przy szkole, która pozwala dzieciom na aktywne i samodzielne dotarcie do szkoły. Szkolne ulice są projektowane z myślą o dzieciach, ich potrzebach i możliwościach związanych z ruchem, zabawą i kontaktami społecznymi.

Czy szkolna ulica może powstać pod przedszkolem?

Tak. Szkolne ulice powstają przed szkołami, przedszkolami i żłobkami.

Jak konkretnie wygląda szkolna ulica? 

Szkolna ulica może wyglądać bardzo różnie. Najprostsze rozwiązania to postawienie zakazu wjazdu na określony czas rano, najbardziej zaawansowane to takie, które przekształcają ulicę przed szkołą w deptak, woonerf czy zieleniec.

Ile jest szkolnych ulic w Polsce?

W Polsce szacuje się, że jest ok 10 szkolnych ulic: po jednej w Poznaniu, Gdańsku i Gdyni, 2 we Wrocławiu, 6 w Warszawie.

Zobacz jak wyglądają szkolne ulice w Polsce.

Czy szkolna ulica to nowe rozwiązanie?

Szkolne ulice wracają do Polski, nie są u nas czymś nowym. Osiedla budowane po wojnie były planowane tak, aby szkoły, przedszkola i żłobki znajdowały się w środku osiedla, w otoczeniu zieleni i bloków, oddalone od ulic z ruchem samochodowym. Dopiero w latach 90. tych zaczęto w przestrzenie zaprojektowane dla pieszych wpuszczać samochody. 

Zobacz publikację “Szkolne ulice w Polsce” 

Czy miasta są przygotowane na takie rozwiązania?

Obniżanie prędkości samochodów w miastach czy ograniczanie ich wjazdu pewne miejsca to proces, który trwa w miastach od lat, również polskich. Liczba samochodów w Polsce z roku na rok rośnie i jeśli nie zaczniemy wprowadzać ograniczeń dla nich, nasze miasta czeka dość ponura wizja. Doświadczenia zagraniczne pokazują dobrze, że tam gdzie wprowadzane są ograniczenia dla ruchu aut, w tym szkolne ulice, ludziom żyje się lepiej. 

Czy da się wprowadzić takie sama rozwiązania we wszystkich miejscach?

Szkolne ulice projektowane są indywidualnie dla każdej placówki, dlatego że jest to rozwiązanie, które musi uwzględniać specyfikę danej lokalizacji, chociażby to przy jakim typie ulicy dana placówka się znajduje. 

Co z mieszkańcami domów, które stoją przy szkolnych ulicach? Czy oni stracą możliwość dojazdu samochodem pod swój dom?

W sytuacji, gdy szkołą znajduje się przy ulicy, przy której znajdują się domy czy biurowce, projektowane rozwiązanie zawsze dopuszcza dojazd do garaży czy parkingów, jeśli takie są. 

Czy parking na terenie szkoły to rozwiązanie?

Szkolne ulice stawiają sobie za cel podniesienie bezpieczeństwa dzieci wokół szkoły. Ruch samochodowy i bezpieczeństwo dzieci wykluczają się wzajemnie. Dlatego zawsze zachęcamy placówki do rezygnacji z parkingów na terenie szkoły i przekształcenia ich w przestrzeń dla dzieci. 

Przecież dzieci dojeżdżają do szkół z daleka.

W Polsce nadal większość dzieci chodzi to tzw. szkół rejonowych. Potwierdzają to dane dostarczane przez szkoły, ale też nasze badania w wybranych placówkach. Dzieci codziennie dowożone autem do szkoły to ok. 5-30% w zależności od lokalizacji placówki. Dojazdowa funkcja szkolnej ulicy służy zdecydowanej mniejszości, stwarzając niebezpieczeństwo dla wszystkich dzieci. 

Zobacz badania dotyczące mobilności dzieci szkolnych w Warszawie.

Czy wszyscy rodzice będą musieli dowozić dzieci pieszo lub rowerem?

Szkolne ulice nie zakazują nikomu poruszania się samochodem. Zachęcają do wyboru spaceru, roweru lub komunikacji miejskiej w drodze do szkoły i pozwalają na bezpieczne dotarcie do niej tym, którzy taką formę wybierają.

Czy zamknięcie ulic nie spowoduje większych korków w okolicy?

Przed wprowadzeniu szkolnych ulic zawsze informuje się rodziców i mieszkańców o planowanych ograniczeniach. To daje czas na opracowanie innej formy dotarcie do szkoły. Dobrze przeprowadzona kampania edukacyjno-informacyjna sprawie, że część rodziców decyduje się na zmianę sposobu dotarcia z dzieckiem do szkoły.

Co z tymi, którzy naprawdę muszą dojechać?

Osoby, które muszą dojechać do szkoły autem, bo dowożą dzieci z bardzo daleka, proszone są o zaparkowanie w większej odległości od szkoły i pokonanie ostatnich kilkuset metrów pieszo. W dobrze przeprowadzonym procesie wskazuje się alternatywne parkingi dla tych rodziców i np. nauczycieli dojeżdżających samochodem. 

Czy Kiss&Ride to nie lepsze rozwiązanie?

Rozwiązania Kss&Ride nie są rozwiązaniem dla szkół. Sprawdzają się na lotniskach lub węzłach przesiadkowych, gdzie wyjście pasażera trwa kilka sekund a ruch jest rozłożony na cały dzień. Pod szkołami natężony ruch aut odbywa się w bardzo krótkim czasie. Nie ma takiej liczby miejsc, których wyznaczenie odpowiedziałoby na taki ruch. Już wprowadzone takie rozwiązania generują korki rodziców, którzy stojąc w oczekiwaniu na zwolnienie miejsca i tak wypuszczają dzieci nielegalnie, co nie zmniejsza sytuacji niebezpiecznych. 

Przeczytaj dlaczego Kiss&Ride to nie jest dobre rozwiązanie przed szkołami.

Czy przed szkołami rzeczywiście jest niebezpiecznie?

Wg badań Zarządu Dróg Miejskich w Warszawie, ⅕ dzieci miała do czynienia z niebezpieczną sytuację z samochodem przed szkołą lub faktycznie zostało potrąconych. Rocznie w Polsce blisko 700 dzieci do 17 r.ż. zostaje potrąconych przez kierowców, również w drodze do szkoły. 

Przeczytaj więcej o wypadkach z udziałem pieszych.

Czy szkolne ulice naprawdę poprawią bezpieczeństwo dzieci? 

Zdecydowanie tak. Tam gdzie jest mniejszy ruch samochodowy dzieci są bezpieczniejsze i czują się bezpiecznie, a to wpływa na ich wyboru transportowe. Ruch w porannym piku przed szkołami jest bardzo specyficzny – rodzice zatrzymują się nielegalnie, na przejściach dla pieszych, chodnikach, na “trzeciego”, cofają, wymijają, zawracają. Dzieci są wypuszczane zza samochodów, przez co są niewidoczne dla innych kierowców.  Nikt, nawet super wyszkolone dziecko czy doświadczony kierowca, nie jest w stanie przewidzieć co w takich okolicznościach się wydarzy. 

Przeczytaj o tym dlaczego powinniśmy tworzyć szkolne ulice.

Czy szkolne ulice to rozwiązanie dla Polski?

Oczywiście! Jeśli mogą je wprowadzić takie miasta jak Londyn, Paryż, Barcelona, Mediolan czy Tirana, to polskie miasta również. Szkolne ulice to rozwiązanie dla dużych i małych miast. 

Jak szkolne ulice wpływają na jakość powietrza?

Ruch samochodowy przy szkole, o poranku, jest ruchem nadzwyczajnym. Natłok samochodów jest większy niż ulica może obsłużyć, a większość samochodów stoi na włączonym silniku. To powoduje, że stężenie spalin jest w tym czasie i w tym miejscu ogromne! Badania pokazują, że potrafią właśnie z powodu porannego ruchu samochodowego przekroczyć normy o 400%.

Jak spaliny wpływają na zdrowie dzieci?

Zanieczyszczenie powietrza, również to pochodzące ze spalin samochodowych, jest dla dzieci szczególnie szkodliwe. Dzieci wdychają spaliny z wysokości innej niż dorośli, ich układy odpornościowe nadal się kształtują, oddychają szybciej. Zanieczyszczenie powietrza nie tylko długoterminowo wpływa na rozwój chorób: astmy, zapalenia płuc, cukrzycy, ale też od razu po dostaniu się do organizmu obniżają koncentrację i zdolność do nauki, zwiększają rozdrażnienie dzieci. 

Przeczytaj więcej o wpłynie zanieczyszczeń na zdrowie dzieci.

Co jeśli nie ma możliwości zamknięcia ruchu aut?

W takim przypadku stosuje się rozwiązania, które oddalają koncentrację ruchu samochodowego od szkoły. Nawet 300 m., które z dzieckiem przechodzi w ok. 4 min., zdecydowanie poprawia sytuację dzieci w drodze do szkoły.